Dzieci wyjechały,
w domu taka dziwna cisza..
uwielbiam moment kiedy dzieci przyjeżdzają
ale nie lubię kiedy wyjeżdżają, zawsze łezki mi pociekną.
Święta dziwne i anormalne, deszcz, śnieg i grad.
Ale jak mówi przysłowie "kwiecień plecień co przeplata ,trochę zimy trochę lata"
tuż przed świętami zrobiłam kilka pisanek w cebuli i czerwonej kapuście,
Wykorzystałam "padające stokrotki i listki gożdzików.
to jest?? nie wiem co, ale w znanym sklepie zobaczyłam i spodobało mi się
Jak dużo czasu zajmuje skręcanie różyczek ze starych książek to wie ten co skręcał!
Ale udało się i skończyłam wianek, a różyczek tyle zrobiłam że wystarczy jeszcze na dwa wianki .
Aby do wiosny, prawdopodobnie będzie w czwartek
pozdrawiam Was
jaga<iframe width="560" height="315" src="https://www.youtube.com/embed/9zqn-9NHDdc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>
Zagi