Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julia. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 stycznia 2017

skrzacik

Dzięki pomocy i instrukcji Jovi 
 jak uszyć skrzata Pixie
udało mi się.
Skrzacik powędrował do wnuczki 
a ja nie zdążyłam zrobić zdjęć skrzacikowi w ubranku.
Ma być następny ,ale jak to u mnie nigdy nic nie wiadomo.



Zimno,śnieżnie i zawieje
czyli zima na całego
pozdrawiam

niedziela, 9 lutego 2014

Nasze czyli Babci Święto




Na zaproszenie Juleczki wyruszyłam wraz z Heniem do stolicy.
Uroczystości w przedszkolu są bardzo ważne i należy w nich uczestniczyć.
nie mogłam odmówić kochanej wnusi.




Kicorek pamiętacie jaki był malutki a teraz proszę bardzo kawał kota!
Dla Julii uszyłam lalę złotowłosą.

 Zostałam zaproszona przez Juleczkę na uroczystość z okazji Dnia Babci i Dziadka.
Jula wręcza mi bukiet kwiatów.






 Henio szybko się zadomowił!

 Pamiętacie kredens który dwa lata temu pokazywałam w trakcie czyszczenia?? Teraz wygląda tak, ale dwa dni po zrobieniu zdjęcia dostał nowe uchwyty.
Córcia planuje już zmianę kolorystyki.




  W drugim tygodniu odwiedził mnie wnuczek Jasio ,pokażę Wam cząstkę tego czym zajmował się.


 Obecne zainteresowanie Jasia to fotografia
 Widzę że robienie zdjęć sprawia mu radość a obróbka graficzna wiele zabawy.
na koniec rękawiczki z jednym palcem i mitenki pastelowe.


skarpetki pojechały do koleżanki blogowej  ILA
 kiepska jakość tego zdjęcia ,ale już nie poprawię hi hi.
Obecnie jestem zła sama na siebie bo nie lubię chorować.
Przeziębiłam się i jestem bez energii.
Czekam z utęsknieniem na wiosnę.
Nawet nie mogę sobie poprawić humoru kwiatkami bo nie wychodzę z domu.
Ale zdjęcie tulipanów poprawi mi nastrój.
Pozdrawiam jaga




niedziela, 25 sierpnia 2013

moje kosze




Widoczny na zdjęciu Anubis już odjechał i mój Henio bardzo za nim tęskni.
Jeszcze raz kocia miłość


Bardzo lubię kosze i  koszyczki różnego rodzaju.
Od dawna mam do nich wielką słabość.
Ten kosz przywiozłam z Francji.


a te kosze maja pewnie po 20 i więcej lat.
Wełnę trzymam w koszu po butli na wino.

i maleńki koszyczek od Mimi

Zrobiłam Kubie tacę i chustecznik, ale nie zdążyłam zrobić zdjęcia chustecznika, oto taca z pięknym motywem.

Jeszcze  jedna taca .


Lato ucieka i jakoś smutno mi się robi...
a przecież lubię jesień.



środa, 31 lipca 2013

Nowe czapki i wizyta w Holi

W niedziele jak każdego roku o tej porze odbywa się Jarmark w Holi.
Mimo że mam blisko do Holi na jarmarku jeszcze nie byłam.
W tym roku razem z Patrycja i Julą wybrałyśmy się na Jarmark.

Na jarmarku podobały się nam meble ogrodowe z dębu,piękne w kształcie i wykonaniu.

Pogoda dopisała ,ale był koszmarny upał, po godzinie oglądania  pojechaliśmy do Lipówki odwiedzić   Ivonkę .
Gospodarze niezwykle sympatyczni gościli nas serdecznie.

Jula znalazła odpoczynek na hamaku.

Kochani czy już zbliża się jesień??

Na placu zabaw gdzie robiłam zdjęcia prac zobaczyłam dojrzałą pięknie wybarwioną jarzębinę.
na łące znalazłam piękne duże dmuchawce ,nie wiem z jakiej roślinki ale na pewno nie z mleczaka.



W wolnych chwilach  kilka kolorowych mitenek i  czapek z pomponami.





W lipcu były urodziny Juli otrzymała od nas zestaw kreatywny i maszynkę Big Shot ,przez kilka dni była pochłonięta tworzeniem,stempelkowaniem i wycinaniem.

Henio podziwia maszynkę

Na koniec przedstawię nowego gościa to Anubis

Taka mała znajda ale pokochaliśmy jego bo był strasznie zabiedzony,zapchlony itd.
Już jest u nas drugi tydzień i czuje się świetnie.

czwartek, 18 lipca 2013

Zaczęło się od małej szafki..

Co się zaczęło ? Niespodziewanie rozpoczęłam remont.

Zacznę od początku.Zepsuła mi się stara szafka na buty.
Kupiłam nową szafkę na buty w IKEA  Hemnesa  białą i po złożeniu stwierdziłam że nie pasuje mi do przedpokoju.
Przedpokój był w drewnie sosnowym,
 oto stare zdjęcia z przedpokoju.


Więc nie miałam wyjścia ,ściągnęłam dechy ze ściany oraz długą półkę na książki ,oszlifowałam
i pomalowałam na biało.
Tych deseczek jest 16 i dwie półki o długości 2,5 metra.
Szlifuję na balkonie,mimo że przymykam drzwi to w pokoju jest mnóstwo kurzu.


Maluję w pracowni.


W pokoju leżą książki zdjęte z  półki, część wywiozłam do biblioteki ,reszta czeka na zamontowanie półki.

Henio i Jula dzielnie mi pomagają.


Przez zakup jednej szafki mam od tygodnia mnóstwo pracy.
ale cóż głupiego praca lubi hi hi.

Dzisiaj wpadłam na pomysł że  jutro pomaluję ściany/ chociaż dwa lata temu były malowane/ ale co tam ,jak zmieniać to dokładnie.
A .... dzisiaj pomalowałam również framugi drzwi hi hi.
Jak jest Jula to oczywiście są pierogi raz z jagodami ,potem ruskie i na koniec z wiśniami.

Pychotki!


Na koniec dwie poduchy na szydełku z kwadratów Granny,dwustronne ,zapinane na guziki drewniane.




Życzę Wam dobrych dni.

jaga

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Archiwum bloga

Szukaj na tym blogu