środa, 22 września 2010

Koniec...



Wszystko przemija....
wesoła żabka szuka sobie gniazdka w którym przezimuje,maczek czerwony





już jest gotowy do umierania,,nagietki także szykują się do zasuszenia 

Walizka,ksiązki srebrna patera , łyżka,i możdzież żyją ,ale moich Rodziców ,właścicieli tych przedmiotów już nie ma.
Dzisiaj dowiedziałam się że u męża są kolejne przerzuty tym razem do płuc... 
Jak żyć????
Co robić???
Co pozostanie po nas?
Ból i bezsilność!!!!

Dlaczego??

to boli



wtorek, 14 września 2010

Kolejna seria mitenek

  Na blogach dziwczyny pokazyja pełne kosze grzybów,,mam i ja .
Dzisiaj około 10 wpadła koleżanka na kawę i zaproponowała,jedziemy na spacer do lasu i na  grzyby, Mnie nie trzeba długo nawiać1
 Byłyśmy w lesie niecałe dwie godziny i mam dwa kosze podgrzybków i 8 prawdziwków.Faktycznie jest duży wysyp grzybów.


Kilka par mitenek z warkoczami i z pomponami.

sobota, 11 września 2010

Mitenki

                                          Jesienią zawsze zabieram się za wełnę.
                   Druty i szydełko to mój warsztat hobbystyczny. Jak ważne jest narzędzie pracy przekonałam się ,kiedy kupiłam szydełko firmy Clover. Szydełka tej firmy są rewelacyjne, robótki tym szydełkiem to czysta przyjemność.
     Dzisiaj pokażę kilka mitenek wykonanych na drutach .

Rękawiczki palczatki

niedziela, 5 września 2010

Chusty

  Jesień przyszła szybciej i mnie to cieszy ,,bo bardzo lubię deszcz oraz temperaturę w granicach 18stopni.
                        Jak tylko pokaże się słonko i kolory nabiorą czerwieni jadę do Nałęczowa!
           A tymczasem dwie chusty,,czarna i szaro-turkusowa.
Czarna wykonana z moheru w komplecie dwie broszki w zależności od dodatków

 

                 http://www.ftk-wlodawa.pl/    Zapraszam na   Festiwal 3 Kultur

sobota, 4 września 2010

LUBIĘ..

do zabawy zaprosiły mnie:

                       Iga ,Jolinka,PoszUkująca,Danusia

Pięknie dziękuję ,trudno wybrać 10 rzeczy które lubię,ponieważ lubię chyba więcej niż 10 ...
 
Lubię ciszę poranka,poranną kawę i książkę.
Podróże  do Toskanii i Francji.Z każdej podróży przywożę naparstki i dzwoneczki.
Lubię wiosnę za kolory i zapach bzu i konwalii.
Lubię jesień,pełną nostalgii ,zadumy,kolorowych liści.Jesienią zawsze odwiedzam Nałęczów moje ukochane miasteczko.
Lubię jazdę na rowerze nad Jeziora i przez lasy.
Lubię chwile spędzone z rodziną,z dziećmi i wnukami,,a najbardziej święta.
Lubię ogień, zapach dymu ,płomień świecy.
Lubię robótki te małe i te duże,,nie potrafię siedzieć bezczynnie .
Lubię poznawać nowe techniki plastyczne i rękodzieła.
Lubie historię sztuki ,i wielką przyjemność sprawia mi nauczanie tego przedmiotu.

Do zabawy chciałabym zaprosić:
 Asię-Green Canoe
Aga-Z potrzeby wnętrza
Karolinę- Moje Manderlay
Ewę- Widzę mój świat na kolorowo
Basię -Elle
Mirę- Poukładany świat





poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Katalog IKEA 2011

Tak jak w ubiegłym roku,zostałam zaproszona przez sympatycznego Pana Kubę do zrecenzowania nowego katalogu.
Czynię to z radością, ponieważ dla mnie zakupy w IKEA są prawdziwa frajdą.
Kilka lat temu remontowałam łazienkę , zakupiłam świetne proste lustro w drewnianej ramie, proste szafki z uchwytami z drewna ,zlew armaturę oświetlenie i kilka dodatków.


Wiele przedmiotów posiada prosty ,nowoczesny i elegancki design.Takim przykładem jest fotel  POANG, który od kilku lat świetnie się sprzedaje.
Podoba mi się kanapa BEDDINGE , jest bardzo funkcjonalna ,świetnie się rozkłada ma duży pojemnik na pościel oraz dużą gamę pokrowców.
Do łazienki i nie tylko przydadzą się ręcznie wykonane koszyczki,oraz różnej wielkości kosze z rattanu i trawy.
   Spodobały mi się  drewniane wieszaczki które na pewno zakupię do swojej łazienki.
W ubiegłym roku kupiłam komplet pościeli w groszki i trochę rozczarowałam się,,jakość uszycia tej pościeli jest słaba /popruła się w kilku miejscach na szwach/
Fantastyczny pomysł na segregację śmieci, kosze proste i funkcjonalne.
 Bardzo podoba mi sie regał który wymiarami idealnie pasuje mi do pracowni.

 Najbardziej podoba mi się pomysł  na KARTĘ UPOMINKOWĄ ,świetny pomysł na upominek dla bliskich.

wtorek, 17 sierpnia 2010

Wyszukane i haftowane

 Nie lubię poniedziałków!!!!!
a wczorajszy to był horror,z żalu mało mi nie pękło serce!
Trzeba zapomnieć i cieszyć nowym dniem.
 Dzięki   Ani  odwiedziłam szpermarket i znalazłam za jeden zł piękne rzeczy  .
  Niedługo jesień i zabrałam się za haftowanie beretów .
Pobawiłam się photo scape i zrobiłam mały colage.


 Dzięki   Elisse zakupiłam kolorowe kuleczki są rewelacyjne ,można dodać do wazonu z kwiatkami,,lub tak jak pisała Elisse miziać te kuleczki.

środa, 11 sierpnia 2010

Szydełkowe....



Ukończyłam pled i już jest zamówienie na drugi.  W międzyczasie zrobiłam dwie chusty jedna turkusowa a druga amarantowo-oliwkowa

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Poleskie Lato z Folklorem



Od 1991 roku Włodawa jest jednym z 220 miast na świecie, które pod flagą CIOFF organizują festiwale folklorystyczne. W okresie trwania festiwalu miasto przyjmuje do 10 grup
folklorystycznych.

Przez wiele lat moje dzieci tańczyły w zespole Polesie  i występowały na tym festiwalu a także na wielu innych za granicami Polski.
W tym roku był XX Festiwal folkloru.
 Julii bardzo podobały się tańce zespołów
Kenia

piątek, 6 sierpnia 2010

Kogucik

Zegar powstał jeszcze w lipcu,,ale lakierowanie zajęło mi bardzo dużo czasu, kogucik i kwiatki  to wydruki,aby wtopić je  w tło  ,to trzeba było lakierować i szlifować i tak przez kilkanaście dni.
Kilka prac w stylu folk do galerii .

Broszka i bransoletka w graficzny wzór w  kolorach zieleń ,turkus,fiolet i czarny

czwartek, 5 sierpnia 2010

Lipiec minął...

Zamilkłam na  miesiąc, ale oglądałam wasze wpisy na blogach a czasami nawet zostawiłam komentarz.
.Lipiec jest miesiącem kiedy odwiedzają mnie dzieci ,wnuki  no i do roboty jest mnóstwo przetworów.Jula chętnie pomagała przy zbiorach
Moje dzieci śmieją się że w lipcu i sierpniu uskuteczniam "przetwórstwo domowe"
      Jezioro Białe i Jezioro Glinki są blisko więc  wypady z wnukami nad jezioro były codziennością.Jula zachowywała się jak kaczka i nie chciała wyjść z wody, Jaś natomiast pokazał babci jak potrafi pływać strzałką.


Pewnej nocy odwiedził nas gość ,piękny Pan Jeż, był odważny i nie schował się w kłębuszek.
    Bardzo lubię floksy i dzieci przygotowały mi cudowny pachnący bukiet.
Dzisiaj odwiedziłam koleżanki nad J.Białym,pracują bardzo intensywnie i stworzyły piękne prace.
Wracając zobaczyłam piękne wrzosy ,zrobiło mi się smutno bo kwitnące wrzosy oznaczają koniec lata.
 Jutro uplotę wianuszek i zawiśnie w mojej pracowni.
 

czwartek, 1 lipca 2010

Wynik losowania

 Dzisiaj odbyło się losowanie,,zwyciężczynie mego   pierwszego candy  to:
    post numer 8-Savannah
  post numer 23-Klamaja

Z całego serca gratuluję i proszę o adresy na maila.
 Z prac robótkowych  ,nadal dziergam kwadraty  mam już 48,ale wolno mi to idzie.
  Rękawiczki robię od dawna,ale nigdy nie robiłam kciuka z klinem,tego lata postanowiłam nauczyć się.
 ale jestem chyba masochistka ,,wybrałam "druciki" numer 2 i cienka wełenkę.
Ale zrobiłam już jedną rękawiczkę  więc muszę dodziergać drugą do pary,,ale już nigdy przenigdy na drutach nr 2!!!

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Archiwum bloga

Szukaj na tym blogu