Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmyślania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rozmyślania. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 stycznia 2013

Jak poprawić sobie humor.

 Każdy ma swój poprawiacz humoru.
ja lubię ładne drobiazgi ,książki i kwiaty.
Lubię także ładne opakowania np .puszki
 




Maleńkie srebrne widelczyki otrzymała Patrunia na gwiazdkę a sobie kupiłam łyżeczkę i widelec z nożem.

W Rossmanie kupiłam kilka świeczników  czerwone i białe , były przecenione więc zaszalałam i kupiłam 4 sztuki.

Dokonałam transakcji ,otrzymałam figurę Maryi a w zamian mam na starej dużej  desce namalować białe malwy.

Kropielnica z Matka Boska Częstochowską.

U Mimi kupiłam jutowe sznureczki,w pięknej puszce oraz druciany koszyczek
Zrobiłam sobie kalendarz ,bardzo lubię "zdzieraki"
nie mam niestey zdjęć wianków które zrobiłam dzieciom, ale na tym zdjęciu widać kawałek wianka z kwadracików kory i białych perełek.
 

I na koniec sosna którą bardzo lubię,rozgościła się  wszędzie w każdym kątku były gałęzie sosny .


Za oknem mam zimę i pada śnieg.
 I ostatni poprawiacz humoru...szafirki

Henia tym razem nie ma ponieważ nie mogę go uchwycić na kontrastowym tle, parkiet,dywan,kanapa wszystko albo ecru albo rudzieńkie jak on sam.
Dziękuję za karteczki, maile i życzenia  świąteczne.
Jesteście kochane!
buziaki jaga

poniedziałek, 8 listopada 2010

Candy z okazji urodzin

 Pragnę Was zaprosić na urodzinowe candy,ale nie bloga ,lecz moje .
Przedmiotem losowania będzie golfiak i rękawiczki z warkoczami w kolorze wybranym przez wylosowaną osobę . Osoby ,które tutaj zaglądają  znają moje prace ,osoby nowe muszą obejrzeć prace kilka postów do tyłu.
Losowanie odbędzie się 24 listopada  .Zasady jak zawsze.
 
Wtedy ukończę 60 lat. Miałam piękne i bogate życie.Zawsze byłam bardzo aktywna społecznie i zawodowo.Piękny młodzieńczy okres Liceum Plastycznego w Nałęczowie,pierwsze miłości i fiołki zrywane za pijalnią,potem studia na Wydziale Artystycznym w Lublinie w pracowni  prof. Mieleszko,wspaniali wykładowcy,koleżanki, nowe doświadczenia.
    Praca nauczyciela dawała mi wiele sukcesów a przede wszystkim satysfakcję,z moimi uczniami poznawałam zabytki Francji i Włoch, jeżdziłam z nimi na plenery .Uczniowie byli fantastyczni ,dzisiaj są twórcami,pedagogami na KULu, ASP .,pracują w reklamie,modzie,architekturze
Mam wspaniałe Dzieci , cudowne wnuki i dobrego Męża.
  Kiedyś przeczytałam taką sentencję "w naszym wieku życie nic  nam nie daje  tylko odbiera..."a ja ciągle coś od życia jeszcze dostaję!!!Poznaję nowych ludzi,jestem wciąż ciekawa świata i otwarta na nowe .
Czasami myślę czym sobie zasłużyłam że Bóg obdarzył mnie taką wyjątkową szczodrością?
Wczoraj zerwałam rajskie czerwone jabłuszka i tak powstało moje serce 
 

środa, 22 września 2010

Koniec...



Wszystko przemija....
wesoła żabka szuka sobie gniazdka w którym przezimuje,maczek czerwony





już jest gotowy do umierania,,nagietki także szykują się do zasuszenia 

Walizka,ksiązki srebrna patera , łyżka,i możdzież żyją ,ale moich Rodziców ,właścicieli tych przedmiotów już nie ma.
Dzisiaj dowiedziałam się że u męża są kolejne przerzuty tym razem do płuc... 
Jak żyć????
Co robić???
Co pozostanie po nas?
Ból i bezsilność!!!!

Dlaczego??

to boli



Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Archiwum bloga

Szukaj na tym blogu