poniedziałek, 30 sierpnia 2010

Katalog IKEA 2011

Tak jak w ubiegłym roku,zostałam zaproszona przez sympatycznego Pana Kubę do zrecenzowania nowego katalogu.
Czynię to z radością, ponieważ dla mnie zakupy w IKEA są prawdziwa frajdą.
Kilka lat temu remontowałam łazienkę , zakupiłam świetne proste lustro w drewnianej ramie, proste szafki z uchwytami z drewna ,zlew armaturę oświetlenie i kilka dodatków.


Wiele przedmiotów posiada prosty ,nowoczesny i elegancki design.Takim przykładem jest fotel  POANG, który od kilku lat świetnie się sprzedaje.
Podoba mi się kanapa BEDDINGE , jest bardzo funkcjonalna ,świetnie się rozkłada ma duży pojemnik na pościel oraz dużą gamę pokrowców.
Do łazienki i nie tylko przydadzą się ręcznie wykonane koszyczki,oraz różnej wielkości kosze z rattanu i trawy.
   Spodobały mi się  drewniane wieszaczki które na pewno zakupię do swojej łazienki.
W ubiegłym roku kupiłam komplet pościeli w groszki i trochę rozczarowałam się,,jakość uszycia tej pościeli jest słaba /popruła się w kilku miejscach na szwach/
Fantastyczny pomysł na segregację śmieci, kosze proste i funkcjonalne.
 Bardzo podoba mi sie regał który wymiarami idealnie pasuje mi do pracowni.

 Najbardziej podoba mi się pomysł  na KARTĘ UPOMINKOWĄ ,świetny pomysł na upominek dla bliskich.

22 komentarze:

  1. Sprawdziłam na własnej skórze, że tania pościel z IKEI ma niestety krótką żywotność. Kilka prań i już robi się przysłowiowa szmata. Za to komplety za 100,- i więcej trzymają się świetnie. I są takie milusie w dotyku. Mmmmm!

    OdpowiedzUsuń
  2. I w moje ręce wpadł nowy katalog IKEA. Jest kilka drobiazgów, na które już ostrzę pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję osobistej okładki. To świetna pamiątka.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. No i kolejna zadowolona klientka :):):) Ja też zamierzam się niedługo tam wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyróżnienia, też lubię ten sklep:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też lubię tę siec sklepów, ale mam do IKEI daleko, coś tam słyszałam że ma byc w Częstochowie węc czekam na to:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaga gratuluję własnego katalogu, to niezwykła frajda:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bez wątpienia masz świetną pamiątkę, gratulacje:))

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie się prezentuje Twoja łazieneczka na okładce :))

    OdpowiedzUsuń
  10. dla tych co mają daleko do IKEI: www.kup-z-ikei.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow i Ty masz swoja okladke, swietna sprawa.
    Oglada sie na pewno przyjemniej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana zapraszam Ciebie do zabawy w Lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam. Ja co prawda jeszcze nie miałam okazji obejrzeć nowego katalogu ale wycieczka do Ikei to frajda.
    PodziwiamPani dzieła i dlatego chciałabym zaprosić do zabawy w "Lubię".Widzę ze nie jako pierwsza;) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się z marną jakością pościeli zgodzić nie moge- mocno eksploatuję kilka najtanszych serii od 6 lat, prane na okragło- żadnych zniszczeń i prucia nie mam, kolory nie blakną- a piorę w wysokich temperatucrach- widocznie trafiam na dokładnie uszyte serie - ostatnio kupiłam po dwa komplety poscieli w groszki- tej za 16 zł i Kasję za 39 - prane już kilka razy i wyglądają nadal świetnie.
    Ale ja mam tez w przeciwienstwie do innych dobre doswiadczenia z jakoscią mebli z ikei- kupilismy do wynajmowanego mieszkania najtansze serie- i są nie do zdarcia- przynajmniej narazie, chociaz załozenia mielismy takie, ze moze nie bedzie warto tych mebli przy przeprowadzce przewozic- ale zlozylismy je do bagaznika i w nowym miejscu po rozpakowaniu i poskładaniu- nadal są bez uszkodzen. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jolinka- PoszUkująca,Iga- dziękuję w następnym poście dołączę do zabawy . Jadwiszka-Z mebli IKEA jestem bardzo zadowolona,a mam ich sporo .
    Kanapę BEDINNGE mają dzieci od kilku lat i jest rewelacyjna .
    Odnośnie jakości pościeli to pewnie trafiłam na taką partię.wcale tym się nie zraziłam,wyjęłam maszynę i zszyłam.

    OdpowiedzUsuń
  16. dla mnie zakupy w Ikei też kiedyś były przyjemnością, niestety sklep zaszalał z magazynami zewnętrznymi i wywiózł je gdzieś za przeproszeniem w cholerę (przynajmniej w Warszawie).
    I teraz połowę rzeczy można wygrzebać z magazynu samoobsługowego, a po resztę trzeba zaiwaniać do jakiś zadupiasto usytuowanych magazynów, co dla osoby bez samochodu kończy się zazwyczaj nerwowym śmiechem i rezygnacją z zakupu :/
    ciekawe ilu klientów Ikea już dzięki swoim zewnętrznym magazynom straciła...

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajowy pomysł miała IKEA z tymi spersonalizowanymi katalogami.
    Ja tam ją lubie i czuje sie jak ryba w wodize, gdyby nie Mąż to pewnie buszowałabym w niej od rana do wieczora, macając wszystko co się da :)

    buziaki z Podlasia

    OdpowiedzUsuń
  18. yarnFerret - od kiedy są magazyny zewnętrzne?w ubiegłym roku robiłam zakupy i wszystko było ok.
    Mili -ja tez lubię sobie w IKEI pospacerować,,ale mąż niekoniecznie,,kiedyś siedział trzy godziny w samochodzie ..

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapraszam Cię do zabawy w LUBIĘ. Zazdroszczę katalogu w sklepach jeszcze nie mają . Byłam wczoraj w Ikea i jeszcze nie mieli;-(

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaga, ja też zapraszam do siebie na Co lubię :) Pozdrowienia , fajna łazienka , ja bardzo lubię minimalizm, w takiej konwencji urządziłam swoją, nie miałam wyjścia , mam małą łazienkę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Danusia,Iwonka ,dziękuję,w nastepnym poście napiszę.

    OdpowiedzUsuń

http://www.pinspire.pl/images/follow-button1.png

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Google+ Followers

Szukaj na tym blogu