piątek, 18 stycznia 2013

Wczoraj troszkę popracowałam

Wczoraj dzień wizyt lekarskich i w nerwach zrobiłam kilka rzeczy.
Od dawna czyli od śmierci Męża przymierzałam się do zmiany obicia pufa.


 Do niego zrobiłam, kosz ze starej łubianki na wełnę, z resztek worka uszyłam środek a na zewnątrz falbankę w kropki,już teraz wełna nie zaciąga się.



Tak mnie naszło na len i wyhaftowałam lnianą gwiazdę oraz kilka serc.

Zostało mi kilka prac do skończenia przed szpitalem dwie  poduszki okrągłe Agusi,ale nie robiłam jeszcze  okrągłych więc nie obyło się  więc bez prucia 
zasłonkę lnianą z serwetkami Patruni i zasłonkę z aplikacjami Kubie i Asi.Oczywiście jeszcze malwy na desce .ale to zostawię na wiosnę bo muszę troszkę oszlifować w miejscach gdzie położę gesso, i podstawki na duże kwiaty mam pomalować na "marmur"
Dzisiaj wizyta Księdza,ja pisze na komputerze odwrócona tyłem a Henio już się uświęcił .
jaga

86 komentarzy:

  1. oj ten henio .widac ze przed wampirami sie broni hahaha. super pufa .moze tylko jakas koronka wokolo na wykonczenie?

    OdpowiedzUsuń
  2. super pufa wygląda :) i ta wyściółka w łubiance cudne sa , a zdolnosci "drucianych" zazdroszczę pozytywnie ;)
    komin i mitenki nosi sie cudnie ,a brocha to moja ulubiona ;*
    zdrówka
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo, świetny pomysł. Mam taką brązową starą pufkę, a jak zrobię remont, to już nie będzie pasowała. Nawet nie pomyślałam, że można by ją obić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja swojego Franka jak chodził ksiądz musiałam zamknąć na strychu,bo akurat tego dnia przestała podobać mu się choinka i bałam się żeby nie wywalił :)
    Koszyczek na włóczki zajefajny mogę zgapić?
    Twoje umiejętności na drutach powalają na kolana:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. jagus ten koszyczek wyglada przeprzeprzeprzeprzeslcznie!!!! a Heniu to niezly aparat:-) hahahahhah Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj niezły aparat mój Henio ,ale jaki słodziak, dopiero jest u mnie czwarty miesiąc a ja odczuwam jakby był od zawsze,wieczorem mruczy i kizia się,kochany kociak.

      Usuń
  6. Ale złapałaś powera! śliczne efekty! pufcia świetna a koszyczek obłędny! ciekawa jestem efektu tego dziergadełka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie jeszcze z tydzień.
      pozdrawiam Aguś

      Usuń
  7. Jaguś śliczny koszyczek i pufa i cała reszta:))) jak zawsze zachwycasz mnie od pierwszego zdjęcia:) a pufka wygląda ładnie, nie trzeba falbanek:)
    ach ten kociak!;)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowności! I koszyczek, i pufa w nowym ubranku, i lniane hafciki! A kot 0 bezbłedny:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudnie ta pufa wygląda, w ogóle tak sielsko u Ciebie. Kociak obłędny. A co z tym szpitalem, coś poważnego???
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Henio cudny :)
    pufa fajnie wygląda w tych groszkach i ja już bym żadnej falbanki nie dawałam, bo przedobrzysz ;)
    fajnie, że masz chęci do pracy, bo mnie ogarnął totalny leń ostatnio, a dziś dzieć jeszcze chory, to już w ogóle mi się nie chce
    ściskam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Kasiu to życzę zdrówka , mnie zapalenie oskrzeli trzymało 1,5 miesiąca, i nic nie byłam w stanie robić,temperatura i antybiotyki załatwiły mnie dokładnie

      Usuń
  11. Jaguś, ale cudne rzeczy zrobiłaś! cudowne!! A Heniuś mnie rozbawił do łez, no masz teraz kochana świętoszka, że hej ;), ukochaj go proszę moocno ode mnie jest przekochany... Jaguś Martensy kupiłam w Polsce na stronie glany.pl, ściskam serdecznie cudnego weekendu życząc ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Henio jest przecudnej urody, Twoje prace prześliczne, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Puf prezentuje się wyśmienicie i ten koszyk do kompletu też :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pufa świetnie sie prezentuje:)pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. same slicznosci...teraz przynajmniej masz swietego kota w domu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Henio słabość do wody świeconej odziedziczył po mamusi:D Ależ nam się za Wami tęskni i Waszym ciepłym mieszkankiem:) Puf rewelacja i bez falbanek jest świetny. Trzymamy kciuki Jaguś za Ciebie z całych sił:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Anno.
      Ale wiesz co, ja nie jestem mocno święta, tylko normalna.
      Buziaki Aniu

      Usuń
    2. :D Chodziło mi o mamusię Henia - Qlkę:)

      Usuń
  17. Super obicie! Uwielbiam grochy pod każdą postacią! Twój koszyk na wełnę zainspirował mnie do odnowienia mojego, który gdzieś się wala po rodzinnym domu. Dziękuję :) No i nie mogę przejść obojętnie nad ostatnim zdjęciem. Ale świętoszek z tego kota!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  18. buchacha:))))ależ się uśmiałam z Henia:))))a on taki jak mój Franek:))ja mojego zamknęłam w łazience jak ksiądz miał przyjść,zawsze siedzi cicho,a wtedy darł się jak głupi:)))))pufa ładniejsza bez koronki:)))pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki za zdrówko:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten materiał w grochy jest uroczy! Ja zostawiłabym pufę tak jak jest. Prosty koszyczek stał się wytwornym koszem! Fajny pomysł na ogarnięcie wełny i robótek. Kot niezły aparat :-) Trzymaj się dzielnie Jago! Przysyłam wirtualne siły! Aaa! No i te gwiadki! Hafcik rewelacyjny. W prostocie siła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ten koszyk to stara połamana łubianka,ale była duża więc pomyślałam o przechowywaniu w niej resztek wełenki.Mam jeszcze jedną tylko bez rączki ,ale już pomalowałam a resztę coś wymyślę.
      Dzięki Kasiu i buziaki.
      pomódl sie za mnie

      Usuń
  20. Pufa : klasyczna i elegancka ! po prostu piękna ! i te lniane drobiazgi ..urocze ! pozdrawiam gorąco , Ewa

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniałe efekty Twojej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaguś , wszystkie prace piękne ...ale Henio pobił wszystkie rekordy , popłakałam się ze śmiechu!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne rzeczy tworzysz! A Henia - kocham!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henie Ciebie też bo lubisz koty.
      Dzięki OLa

      Usuń
  24. Jaga :) Doczytałam do końca Twój wpis i... jak nie parsknę śmiechem! :))) Hahaahaaa... :))) No z tym Heniem to r e w e l k a!!!
    Puf (a może pufa, jak to się odmienia ;) ?) ma piękne nowe ubranko! A czapka co się robi z pięknej włóczki, to dla kogo?
    Pozdrawiam Ciebie serdecznie, Jaga i... będzie dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Czapka będzie dla córci Patrycji,zasłonka również dla niej.
    Już po kolędzie był Ksiądz , opowiedziałam jak to Henio zasmakował święconej wody to się uśmiał !
    Jolu musi być dobrze, a jeżeli będzie inaczej niż ja chcę to i tak nic nie poradzę ,tak być musi....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź Jaga :) Ty masz pogodne usposobienie, więc... tak być musi! Uściski :)

      Usuń
  26. pufa kapitalna i świetny ten materiał !!! pozdrawiam, ewa

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaga zazdroszczę (zyczliwie)świętego kota,twoje dziełka są piękne.Sciskam Cię mocno, będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  28. Materiał w kropeczki jest wyjątkowy. Henio przeszedł samego siebie hihihhi.Będzie święty przez cały rok:))))

    OdpowiedzUsuń
  29. Pufka wyszła super! Jak dla mnie, to idealna i niczego jej nie brakuje. Materiał w groszki przepiękny! Koszyczek ubrałaś też ekstraśnie. Ja mam takie dwa w garażu i tak do końca nie wiedziałam co z nimi zrobić, a teraz już wiem... :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje kosze też przeleżały kilka lat a że są ładne to żal było wyrzucić, najpierw pomalowałam je na biało i miały różne przeznaczenie aż skończyły na koszyczkach nawełenkę

      Usuń
    2. Moje są trochę czerwone od truskawek, ale chyba farba to przykryje :) Jak zrobię, to pokaże na blogu :)

      Usuń
  30. Aha, zapomniałam... ale Heniutek urósł!

    OdpowiedzUsuń
  31. Pufik cudny. Nabrał szlachetnego wyglądu :)Zostawiłabym go takim.
    Henio rośnie jak na drożdżach :)a świecona woda na pewno mu nie zaszkodziła :D

    OdpowiedzUsuń
  32. No i się rozpłakałam... 5 stycznia, po 10 latach radosnego życia, odszedł mój Kazio. Też rudasek.
    Patrząc na Henia przypomniałam sobie jak Kazio kochał świeże obrusy i pościel... Zawsze sadzał dupkę, po czym zerkał na mnie niepewnie. Spryciarz, doskonale wiedział, że psoci... Ech, brak mi go bardzo. Ciężko na sercu...

    Gratuluję Ci Jago wspaniałego bloga :) Dziekuję za patenty transferowe i inne przydatne tutki.
    Szczerze podziwiam zarówno Twoją pomysłowość, jak też pracowitość i artyzm.
    Piękny dom tworzysz, ciepły, stylowy, wyjątkowy.
    Pozdrawiam,
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu ja też straciłam Kizię, była ze mną 13 lat,długo nie chciałam kota, ale po śmierci Męża Anna przywiozła mi Henia żebym miała wesoło i bardzo Jej za dziękuję

      Usuń
  33. Wow pufa wyszla swietnie! Pieknie ja obilas, i tkaninki tez mi sie podobaja :)
    Kosyczek baaardzo uroczy.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetna metamorfoza pufy.
    I inne szyjątka.
    Bardzo fajne nabytki w poprzednim poscie.
    Też lubię sosnę w domu.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. oj Heniowi widac juz aureolkę :) piękne rzeczy poszyłas , a jeszcze piękniejsze dziergasz :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pufa wygląda świetnie. A łubianka fajną ma "sukieneczkę".
    Głaski dla Henia.
    Jaguś zdrówka życzę i ciepłe myśli przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Len to wdzieczny material do obrobki, potrafi dopasowac sie do kazdego wnetrza. Pufa wyglada bardzo szykownie w nowym obiciu. No a kotek to wie, gdzie mozna bez grzechu i do syta :) Pozdrawiam i mam nadzieje ze woda swiecona nie dodaje skrzydel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba woda święcona dodała mu skrzydeł, bo skacze już bardzo wysoko!Ale koty "leśne" tak mają..

      Usuń
  38. Ciekawy blog. Zapraszam do mnie po wyróżnienie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Pufa pięknie ozdobiona a koszyczek z falbaneczką jest po prostu bajkowy :)
    Kotek przecudnej urody i jak widać na zdjęciu wie ,że jak coś kładą na stole to trza się częstować :) Pozdrawiam Jagusiu bardzo serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  40. to ,że kocham Henia to wiadomo...ale jakiz cudny tem materiała w kropeczki..to len,czy bawełna???

    OdpowiedzUsuń
  41. Kochana RUDZIELEC -PIĘKNY!!!!! i do tego prawie poświęcony.
    Pufy wyglądają obłędnie . Super serducho i gwiazdkę zrobiłaś.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  42. Ha! Swięcony Henio!
    Puf jest genialny, bardzo mi się podoba, i jka dla mnei bez falbanki jest super!
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  43. Jadziu!!! Bo nie wiem....Ta Agusia to niby ja???
    Ja 5 min temu napisałam Ci maila....A teraz wpadłam na bloga.....ściągnęłaś mnie myślami chyba....
    Pufka wyglada super..i ta falbaneczkowe wykończenie wkładu łubianki....
    A Henio to dopiero święty będzie!!!!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  44. obicie puffy osobiście mnie ściska za serducho :))))))))))))
    z miłości do groszków oczywiście!

    OdpowiedzUsuń
  45. Pufa wygląda prześlicznie. Bardzo spodobała mi się ta falbanka w koszyczku. Piękny jest.
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  46. Przepiekne- grochy, pufa, koszyczek z falbanką, serducha !!! Moje klimaty, kolory i materiały. Genialne!!! Wszystkiego dobrego ;)))

    OdpowiedzUsuń
  47. Cudowne kolory te Twoje włóczki mają, ale by były z nich super sweterki dla królisiów:). Puf wygląda rewelacyjnie w nowej szacie i ten materiał w grochy...marzę o takim, gdzie go kupiłaś:)?
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  48. Ta pufa z pokryciem w kropeczki to cos swietnego..te kropki dopelnily calosci ,,elegancka i zadnych falbanek jej nie potrzeba , stracilaby na elegancji..kapitalnie poradzilas sobie z ta lubianka. konik cudny a juz kot pobil wszystko..kocham kocurki,, czy on naprawde wypil wode swiecona? hihihi..ale to swietne.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całej nie wypił troszkę zostało Księdzu hi hi

      Usuń
  49. Pufa wygląda wspaniale. Pomysł z dostosowaniem łubianki super. Również rozpoczęta robótka na drutach zapowiada się świetnie. Gratuluję talentu i życzę zdrowia oraz wielu takich wspaniałości w 2013 roku. A Henio - dobrze główkuje - mała miseczka, woda ...niby dla kogo. Mój pies w oczekiwaniu na księdza zjadł część kropidła. Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu dzięki,Rozpoczęta robótka już skończona.
      Wiesz że Henia też interesowało kropidło hi hi

      Usuń
  50. Bardzo pięknie obiłaś tę pufę, podobają mi się takie lniane obicia. Są uniwersalne i nigdy znudzić się nie mogą. A pomysl na pomalowanie truskawkowej łubianki bardzo fajny! :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Puf bardzo ładnie wygląda. Dobry pomysł z wyściółką kosza na włóczkę, moja też ciągle się haczy i denerwuje mnie to. Czas zmiany nadszedł, dzięki za podpowiedź:)

    Pozdrawiam
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  52. Łubianka wygląda bardzo uroczo jest śliczna :)))
    Pozdrawiam cieplutko pa :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Witaj Jaguniu!

    dziękuję za cieplutkie słowa, a dopiero wczoraj napodziwiałam się u Ciebie na blogu tych wszystkich zmian, cudowności, dech mi zapierało, że aż nie wiedziałam co napisać, bo nie dało sie tego w jednym słowie zamknąć. Tak więc, powiem po prostu że jestem oczarowana tym, co u Ciebie się zadziało ( a trochę mnie nie było ). Małą refleksję poczyniłam, że jesteś niesamowicie wszechstronnie uzdolniona i mnóstwo w Tobie chęci, życia i radości pomimo...ja potrzebuję Ciebie za wzór :)*! Mam nadzieję zatem, że wyniki masz okey ! :-) odpędzaj tego chorowitego diabła i ode mnie, potrzeba mi siły, wiarę, nadzieję i miłość mam ! uściski Kochana :-)*** B
    Bedę sie dzielić swoimi postepami, naprawdę dajecie mi mnóstwo motywacji, to naprawdę wiele cegiełek w moim domku :-)) radoisnego i zdrowego tygodnia życzę Magda

    OdpowiedzUsuń
  54. Rety, jak ty masz ślicznie w tym domku!Bardzo piękne twoje twory, a pufa- zpiera dech.Materiał jest boski!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  55. Kotek rozłożył mnie na łopatki. ^^ Dziergulce prześliczne, Kochana. =)

    OdpowiedzUsuń
  56. Sama nie wiem, od czego zacząć:) Henio jest przesłodki - widzę, że większość kotów ma nieokiełznaną pasję poznania:) Puf prezentuje się bardzo elegancko - piękny jest ten materiał w kropeczki. Lniana gwaizdeczka mnie urzekła - kocham len:) A robótka zapowiada się ciekawie i ciepło:) Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń
  57. Kropki, ostatnio szydełko i kot - czyli to co lubię najbardziej!

    OdpowiedzUsuń

http://www.pinspire.pl/images/follow-button1.png

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Google+ Followers

Szukaj na tym blogu