poniedziałek, 8 września 2014

czarna chusta i pled

Kociaki absorbują mnie całkowicie,ale to nie znaczy że nic nie robię.
Informuję że Białasek i Trzy Kolory już są zarezerwowane, zostały jeszcze dwa Szylkretka i Kropek.

W sierpniu powstał pled sporych rozmiarów i czarna chusta z kwadratów .





Ciekawa jestem czy lubicie kopytka, bo ja uwielbiam ,ale tylko smażone i jeszcze z  aceto  balsamico, mniami.

Na działce okres zbiorów.
Znacie fasolkę "orzełek", to moja ulubiona fasola, zbieram ją jeszcze zieloną i zamrażam w małych porcjach na zupę fasolową z majerankiem.
Mam dużo dyni makaronowej,może znacie jakieś fajne przepisy co można z nią zrobić,jak przetworzyć?
Dzisiaj przetwarzam grzyby,przecier pomidorowy i maleńkie buraczki.
Pozdrawiam Was słonecznie i pracowicie.
jaga

31 komentarzy:

  1. Pled rewelacyjny, chusta resztą też. Ciężko robi się z czarnej włóczki, tym bardziej podziwiam. Kopytka wyglądają smakowicie, a z octem balsamicznym nie próbowałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację , z czarnej włoczki robi się bardzo ciężko

      Usuń
  2. Tworzysz cuda! <3 zakochałam się w obu białych :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło bardzo ,dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  3. Cuda! Szczęka mi opadła. Gratuluję cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię dziergac te kwadraciki, dziękuje i buziaki

      Usuń
  4. I pled i chusta przepiękne, uwielbiam kwadraty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne prace, a jedzeniem to mi smaku narobilas:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kopytka sobie zamrażam i kiedy mam na nie ochotę to odgrzewam.
      buziak

      Usuń
  6. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Wspaniałe prace ;) Wiem ile czasu zajmuje zrobienie takiego pledu, wiec tym bardziej podziwiam!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne prace , bardzo lubię kwadraciki. Chusta bardzo mi się podoba - kolor czarny jest moim ulubionym i od razu moje oczy skierowały się na nią. Kopytka odsmażam na patelni jak zostaną z obiadu . Muszę spróbować z oceto balsamico. Fasoli takiej nie znałam ale już od tej chwili znam. Pozdrawiam i wytrwałości życzę przy przetworach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Maryś, jutro jadę na działkę kopać i posiać gryke z facelią.
      buziak

      Usuń
  8. Śliczne robótki!
    Co do przepisów na dynię - robię dżem z dyni i jabłek. Jest pyszny! (Jak trzeba przepis to zamieszczę na swoim blogu wkrótce)
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. dziękuję slicznie i poproszę o przepis ,zajrzę do Ciebie.
      buziole

      Usuń
  9. Jagusia śliczne Twoje dziergadełka, właśnie mam za sobą pierwszy niewielki pledzik dla dzidziusia i wiem jaka to ciężka praca. Podziwiam:-)
    Gdzie można odebrać kociaczka? Szylkretka mnie ujęła!

    Pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. dziękuję '
      Asieńko,kociaczka można odebrać we Włodawie,Legionowie lub w Warszawie i w Białymstoku.Zapraszam na Festiwal Trzech Kultur,program znajdziesz w netcie,19-21 września.
      zapraszam

      Usuń
  10. Piękne robótki:) Babcine kwadraty są ponadczasowe:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała chusta i doskonały pled :-) Piękne kolory.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pled przepiękny, ale czarna chusta jest obłędna :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pledziki wyszły obłędnie, podziwiam ilość pracy weń włożone i te kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przecudny pled i chusta fajna :) mniam kopytka wprawdzie ja z wody wole ale na drugi dzień odsmażone też lubię ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. ojej ta z białym tłem przepiękna ! marzę o takiej

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś się zawezmę ;) i zrobię sobie taki... ale ile wody w Wiśle przepłynie? - czas pokaże.
    Kopytka uwielbiam. I świeżo gotowane, i odsmażane i zimne... z cynamonem na słodko, z duszoną kapustą i z sosami wszelakimi.
    No i smaka narobiłam sama sobie. Nie ma rady trzeba ziemniaczki gotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację kopytka smakują w każdej wersji

      Usuń
  17. napisałam jeden komentarz i mi zeżarło.
    jeszcze raz - kopytka uwielbiam - z masłem i cebulką, z sosem , podsmażane.
    A gdybyś mieszkała bliżej biorę już oba kociaki - Szylkretka jest piękna.
    Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko została już tylko Szylkretka.

      Usuń

http://www.pinspire.pl/images/follow-button1.png

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Google+ Followers

Szukaj na tym blogu