czwartek, 18 lipca 2013

Zaczęło się od małej szafki..

Co się zaczęło ? Niespodziewanie rozpoczęłam remont.

Zacznę od początku.Zepsuła mi się stara szafka na buty.
Kupiłam nową szafkę na buty w IKEA  Hemnesa  białą i po złożeniu stwierdziłam że nie pasuje mi do przedpokoju.
Przedpokój był w drewnie sosnowym,
 oto stare zdjęcia z przedpokoju.


Więc nie miałam wyjścia ,ściągnęłam dechy ze ściany oraz długą półkę na książki ,oszlifowałam
i pomalowałam na biało.
Tych deseczek jest 16 i dwie półki o długości 2,5 metra.
Szlifuję na balkonie,mimo że przymykam drzwi to w pokoju jest mnóstwo kurzu.


Maluję w pracowni.


W pokoju leżą książki zdjęte z  półki, część wywiozłam do biblioteki ,reszta czeka na zamontowanie półki.

Henio i Jula dzielnie mi pomagają.


Przez zakup jednej szafki mam od tygodnia mnóstwo pracy.
ale cóż głupiego praca lubi hi hi.

Dzisiaj wpadłam na pomysł że  jutro pomaluję ściany/ chociaż dwa lata temu były malowane/ ale co tam ,jak zmieniać to dokładnie.
A .... dzisiaj pomalowałam również framugi drzwi hi hi.
Jak jest Jula to oczywiście są pierogi raz z jagodami ,potem ruskie i na koniec z wiśniami.

Pychotki!


Na koniec dwie poduchy na szydełku z kwadratów Granny,dwustronne ,zapinane na guziki drewniane.




Życzę Wam dobrych dni.

jaga

50 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawie. Szafka ładna.
    U mnie też przemiany.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja swoje biurko szlifowałam też na balkonie, ale mimo tego, pyłu było tyle, że sprzątania miałam na cały dzień. Łącznie z praniem firan a nawet odkurzaniem i myciem ścian w pokoju sąsiadującym. Dobrze Jadziu, że masz aż dwóch pomocników, będzie o wiele szybciej:)
    Nabrałam ochoty na pierożki.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha:) Lato to dobra pora na remonty:) Zapowiada się fajny duet - szafka plus deski w nowej odsłonie:) Poduchy cudne! Henio z Julą tworzą bardzo malowniczą parę:) Pozdrowienia cieplutkie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!!!! Trochę pracy włożysz i będzie nowe, inne wnętrze. To zdecydowanie poprawia nastrój, pomocnicy pewnie też jeszcze dołożą swoje 3 grosze. No i będzie pięknie.

    Pierogi... mniam... akurat remontuję kuchnię i na razie o pierogach mogę pomarzyć, bo nie mam gdzie ich zrobić :)

    Ściskam jaguś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się dzieje! Normalna rewolucja:), z pomocnikami na pewno pójdzie szybko... My tez szlifowaliśmy na balkonie, ale teraz mam mnóstwo kwiatów i nie można. Czuję, że M pójdzie do piwnicy z czekającymi na przemianę skarbami!
    Poduchy są cudne!!!!!!! Ja też w trakcie kwadratów na szal dla ciotki, tylko jakoś ciężko mi idzie.
    Serdecznie pozdrawiam i czekam na efekt końcowy:).

    OdpowiedzUsuń
  6. I to wszystko zapoczątkowała mała szafeczka? Szalona kobieta! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaguś czasami tak to właśnie jest:) od pierdoły się zaczyna:) ale na pewno praca się opłaci i będziesz miała ślicznie:)
    też bardzo podoba mi się ta szafka na buty:)
    i wiesz co? poduchy szydełkowe pierwsza klasa:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduchy zrobiłam na zamówienie.W przedpokoju mam jeszcze do zrobienia szafę ,ale zanim ją zacznę to muszę troszkę odpocząć.
      buziaki

      Usuń
  8. Już się nie mogę doczekać efektu końcowego:) MMMmmmm... pierożki, mniam, mniam

    OdpowiedzUsuń
  9. piekne zmiany sie szykują:)) u mnie za kilka dni chyba zaczne remont sypialni:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Skąd ja to znam - u mnie też remont zaczął się od drobnych błękitnych i białych rzeczy....:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzę że nie jestem odosobniona w szaleństwie zmian,ach kobiety my tak mamy.
      ściskam

      Usuń
  11. Poduchy absolutnie fenomenalne!

    OdpowiedzUsuń
  12. powodzenia czekam na efekt koncowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szukam pomysłu na mój przedpokój- wiatrołap. Ciągle nie mogę znaleźć tych idelanych mebli :P
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale efekt będzie na pewno oszałamiający :)
    Narobiłaś smaka pierogami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jgusiu, to nie praca Ciebie lubi, ale Ty lubisz pracę...
    czyli człowiek z pasją nigdy się nie nudzi, prawda?
    U Ciebie swojsko, smacznie i jaśniutko, jak zwykle:))
    Julcia będzie Twoje pierożki pamiętac zawsze:)
    ma szczęście, żę taką babcię kochającą ma blisko:)
    Pozdrawiam serdecznie:)
    PS.
    nie uwierzysz, dziś myślałaam o pierogach z jagodami lub knedlach ze śliwkami:))
    K:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu kochana do mojej Juli jest prawie 450km, cieszę się że nie dalej

      Usuń
  16. liczę na fotoreportaż "po", bo wiem,że pięknie będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzieje się u Ciebie dzieje :) Zuch kobieta jesteś :) Tu maluje ,lepi pierogi ,jeszcze poduchy wyszydełkowała .Torpeda jesteś !!! Kibicuję pracom remontowym i nie tylko i ciekawa jestem efektu :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak ja Cię rozumie z tym kurzem... siedzę na urlopie i remontuję... masakra..;)
    Piękne metamorfozy, na pewno efekt będzie pierwsza klasa, pyszne pierogi, aż mi sie zachciało:)) I narzuta super!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa jestem efektu końcowego, zapowiada się ciekawie. Ja w remontach robię przerwę i jadę odpocząć na wieś. Będziesz w Holi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ivonko kiedy jest Hola? muszę sobie zapisać bo Alicja zapraszała mnie,ale ja zawsze mam gości/dzieci/i Hola mi ucieka

      Usuń
  20. u nas też remont przedpokoju zaczął się od skrzyni:)))ale przynajmniej teraz mam bardzo jasno,czysto i wreszcie po mojemu:))))miłej pracy:))))

    OdpowiedzUsuń
  21. Życzę Ci kochana dużo sił.Bielone deski czy boazeria wyglądają ślicznie,czekam na finał:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowne zmiany się szykują:)Czekam by zobaczyć efekty:)Wszystkiego dobrego:)

    Pozdrawiam serdecznie i słonecznie w te lipcowe piękne dni:)
    Peninia*
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  23. Z remontami tak to już jest, że jak się za coś człowiek zabierze, to zaraz wszystko trzeba zmienić, no bo trzeba i już:D Czekam na efekty zmian:D Poduszki cudne!
    Pozdrawiam:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładne masz mieszkanie;) A szczególną uwagę zawsze zwracam na ozdoby;) Kiedyś sama u siebie zainstalowałam dekoracje z filcu i efekt był ciekawy;) Natomiast teraz myślę nad czymś innym ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. No kochaniutka szukałam kogoś z moich stron czyli Lubelszczyzny teraz się cieszę i bacznie cię obserwuję.. :):):)a co do remontów ja też nie dawno przechodziłam w kuchni..,ale muszę jeszcze po uzupełniać kilka rzeczy pozdrawiam Dorcia..

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj bardzo zapracowana jesteś :) ale wszystko wygląda pięknie , przedpokój zapowiada się bardzo interesująco :)
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
  27. Czekam z niecierpliwością na efekt końcowy:-) też jestem na etapie mini remontu ;-) przedpokoju ;-) obmyśłam strategię obicia drzwi wejściowych :-) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przy tym malowaniu masz jeszcze czas na lepienie pierogów?Ładne poduchy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz te pierogi to tak w między czasie.
      buziak

      Usuń
  29. Maluje, szlifuje, pierogi lepi...Jaga, zbastuj, bo to trąci nieprzyzwoitym perfekcjonizmem Wybitnej pani Domu;))
    Zapowiada się świetnie, będę śledzić c.d...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi ubawiłaś mnie do takiej perfekcji to mi baaardzo daleko,
      buziaki

      Usuń
  30. bo to chyba tak juz jest, ze latem tyle osób bierze się za remonty...u mnie w tym roku obędzie sie chyba bez, a przynajmniej taka mam nadzieję, Twoje poduchy są świetne, coraz bardziej żądza posiadania rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Podziwiam kochana ile roboty wzięłaś na siebie... szacunek:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przepiękne poduszki. Idealnie by się wpasowały do mojego salonu. Nie masz może ochoty ich odstąpić :p Jak będę miała chwilę czasu to może sama się za zrobienie takich zabiorę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już są sprzedane, ale robią się nowe.
      Pewnie sama potrafisz zrobić cudeńka
      ściskam

      Usuń
  33. Jaga! Jaga! Zaraziłam się Twoimi kwadratami Granny! :))) Dziekuję :)
    Umiem, umiem to zrobić! Ach, żeby jeszcze tak kolorki dobierać, by tak były piękne jak Twoje. Muszę poszukać resztek i ładnie dopasować. Teraz robię zielone z białym, zajrzyj do mnie w wolnej chwli, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu bardzo się cieszę że umiesz już dziergać kwadraty.
      powodzenia i buziaki

      Usuń
  34. Jago, jaką farbą malowałaś, bo nie także czeka podobna praca:)? Wszystko na pewno świetnie będzie wyglądać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mnie tez wpadły w oko podusie, teraz sa chyba na topie te kwadraty, świetnie dobrane kolory no i te pastelowe beże super!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam! Nominowałam Twój blog do wyróżnienia, szczególy u mnie, zapraszam i zachęcam do udziału. Pozdrawiam Beata;-))

    OdpowiedzUsuń
  37. Witam!
    Świetny blog: ciekawy, pomysłowy.
    Będę odwiedzać go częściej i czekam na kolejne rewelacyjne posty.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Jaguś Twoją energią można by było pułk obdzielić i jeszcze by zostało - czekam na końcowe efekty

    OdpowiedzUsuń
  39. jesteś bardzo pracowita! podziwiam, pozdrawiam :)) zapisuje sobie Twojego bloga u mnie! wpadnij kiedyś, będzie mi miło :)
    trwa DREWNIANE CANDY!
    aldia

    OdpowiedzUsuń
  40. Witaj,

    Od jakiegoś czasu do Cibie zaglądam ale pierwszy raz piszę:) Jesteś niezwykle inspirująca! Twoje mitenki i rękawiczki są przepiękne. Marzę żeby nauczyć się takie robić! Ale jak na nie patrzę to wydaje mi się to niebywale trudne. Pozdrawiam serdecznie
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu to na prawdę nie jest trudne, wymaga tylko odrobinę cierpliwości i czasu

      Usuń

http://www.pinspire.pl/images/follow-button1.png

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Google+ Followers

Szukaj na tym blogu