środa, 2 czerwca 2010

Czasem słońce ,czasem deszcz..

Pogoda nadal nie ustabilizowała się,ciągle pada a słoneczka jak na lekarstwo.
 Wizyta syna i wnuka w weekend  ,sprawiła mi wiele radości.Bardzo lubię rozmowy i spacery z Jasiem.Tym razem wybraliśmy się nad Bug na granicę Państwa Polskiego i opowiedziałam Jasiowi historię tej granicy.Mimo ośmiu lat był bardzo zainteresowany tym tematem i zadawał mi wiele pytań.Inny temat to sen i marzenia ,wieczorem snuliśmy długie rozmowy jak z dorosłym.
Oczywiście były upieczone z tej okazji rogaliki drożdżowe z konfiturą wiśniową.
Pogoda jesienna, więc u mnie powstały robótki na drutach i szydełku.
Kilka par kolorowych mitenek,czapka oraz 23 sztuki kwadratów na pled.Każdy kwadrat jest inny ,boki pledu będą w kolorach ecru,a środek w tonacji niebieskiej.

21 komentarzy:

  1. Hola!
    gracias por visitarme!
    tus trabajos siempre lindos!
    abrazo desde Chile
    c@

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo ze się wczoraj objadłam słodkim do bólu, to nie odmówiłabym takiej porcji rogalików. MNIAM! Czapa mi się bardzo podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne robótki!!!ciekawa jestem tego pledu!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pled zapowiada się niezwykle interesująco, chyba muszę poszperać w poszukiwaniu odpowiedniej włóczki ;)
    U ciebie pogoda jesienna a w Białymstoku lato w rozkwicie:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też jesiennie. Nie mogę się doczekać aż skończysz pled. Coś czuję, że będzie piękny!

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem finiszu robótkowego pledu:) świetnie się zapowiada.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja też ostatnio zaczęłam właśnie taki pled i ciągle końca nie widać. I faktycznie to czas na "jesienne" robótki, muszę chyba synkowi czapkę wydziergać. ;)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak zrobic taką śliczną czapkę daj przepis bardzo proszę pozdrawiam Danka

    OdpowiedzUsuń
  9. dawno na szydełku nie robiłam :D pozdrawiam, Nadia

    OdpowiedzUsuń
  10. Jago :) te rogaliki !!! mniam , uwielbiam ciasto drożdżowe) no głodna jestem :P
    ciekawa jestem efektu końcowego tego pledu :)
    zapowiada sie rewelacyjnie:)
    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Jagusiu
    rogaliki wyglądają bardzo smakowicie.
    Piekna czapka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nosz.... trzeci raz próbuję dodać komentarz, może się uda :)
    Pled już widzę śliczny, ja właśnie kończę swój, roboty przy tym faktycznie mnóstwo.
    Rogaliki smakowiwite, aż sięgnęłabym po jednego ;-)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się klimat na Twoim blogu, będę zaglądała częściej:) Może zechcesz wymienić się linkami? Twój link już u mnie jest:) pozdrawiam, Aneta:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie będę oryginalna. Też jestem ciekawa pledu. pogoda u mnie fatalna. Przedzieram się przez duże kałuże:( Pozdrawiam, życząc nam wszystkim SŁONKA:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Te kwadraciki strasznie mnie zaintrygowaly, ciekawa jestem efektu koncowego.
    A rogaliki mniam, mniam wierze ze byly przepyszne.
    Pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń
  16. Boziu jak ja bym się chciała nauczyć robić te kwadraciki ... buuuu ... nie umiem

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. pracowita z Ciebie kobieta-piękne to wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  18. oj bratnia duszo :) szydełkowa zdradź mi schemacik na kwadraciki, oj chętnie zapodałabym taki pledzik i powiedz mi jeszcze z jakiej włóczki najlepiej to usztrykować :) buziaki z letniego południa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rogaliki bardzo apetyczne !
    Na pewno jesteś wspaniałą Babcią i wnuki Cię uwielbiają.

    Zapisuję się w kolejce, na kurs robienia kwadracików ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. kochane bardzo dziękuję za odwiedziny, schemacik kwadratów i czapki opiszę jak tylko znajdę więcej czasu.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj nie nudzisz sie .Wspaniale kombinujesz!!!

    A z zaległości bransolety zwłaszcza zielona -genialne!Motyw rózany rownież bardzo elegancki-''francja -elegancja''.
    Buźki-aga

    OdpowiedzUsuń

http://www.pinspire.pl/images/follow-button1.png

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Google+ Followers

Szukaj na tym blogu