środa, 16 września 2015

otul na jesień lapki

Czas pomyśleć o mitenkach i skarpetkach.
Wieczory robią się zimne,
dlatego trzeba już szykować otulinki.











a to jest kociak z działki B&W, psotny, ale prawda że przesympatyczny???

Pod domkiem jest rodzina Pana Jeża, koty obserwują z daleka.



Już jesiennie i nostalgicznie.
Wczoraj posiałam sałatę roszpunkę,rzodkiewkę i cebulę na szczypiorek, jeszcze w pażdzierniku będę miała witaminki
Jadę na działkę posiać facelie i wykę na poplon.
czas sprzątać na działeczce.
A może na grzyby/ ciekawe czy już są?
pozdrawiam jaga

wtorek, 8 września 2015

Lokatorzy na działce

Od czerwca na moją działkę przychodził kotek bez ogona , sierść wielobarwna.
Zaczęłam go dokarmiać , 
przez jakiś czas kot nie przychodził aż tu nagle przyszedł a właściwie przyszła z czterema kociakami.
Teraz karmię pięcioro stworzonek.
są urocze jak to kociaki.
dwa są czarno-białe, jeden rudo-biały a trzeci to chyba kotka ma wielobarwną sierść.











wtorek, 1 września 2015

47 stopni!!!!!

kochani upał nie do wytrzymania, ja padam.
wentylator cały czas chodzi, prysznic dla ochłody
 ale temperatura afrykańska 
daje się we znaki.
oto dowód 

Kwiaty mimo podlewania usychają.

ratuję się owocami i wodą.



Mam nadzieję że jutro będzie lepiej??
pozdrawiam 

czwartek, 20 sierpnia 2015

Wycieczka do Kozłówki

Sierpień to pełne ręce roboty.
Zbiory i przetwory,ciągle trwa przetwórstwo domowe.

Ogórki pewnie skończą się w tą sobotę, ale rozpoczęłam zbiór pomidorów
malinowe, bycze serca, żółte i zwykłe czerwone na soki.

Każda Babcia jest "przeszczęśliwa ",kiedy gości wnuki,w lipcu gościłam  Jasia i Julę, a teraz od dwóch tygodni znów jest Juleczkę z Mamusią.
Codziennie inne atrakcje i wycieczki  nad Białe jeziorko, na działkę .
W niedzielę byłyśmy w pałacu w  Kozłówce .
Jula była zachwycona wycieczką i Pałacem.
Atrakcja był paw który bardzo chętnie podchodził do ludzi i był bardzo fotogeniczny.


W parku Jula znalazla pniak w kształcie serca.
Po zwiedzaniu wnętrza Pałacu długo spacerowałyśmy po ogrodzie różanym po parku oraz zwiedziłyśmy bażanciarnię


 Zbieranie "skarbów"











 Koniec wędrówki



 Ogród różany


Czy to już jesień???




sobota, 8 sierpnia 2015

Skutki dotkliwej suszy.



Wczoraj na działce okazało się że nie ma w kranach wody.
Na działce mamy wodę z rzeki,pompy z hydroforni pompują wodę rurami i rozprowadzają po działkach.
Teraz jest tak niski poziom wody w rzece że pompy zamuliły się i nie mamy wody.
Teraz wodę muszę wozić swoim Maluchem w baniakach i chociaż podlać pomidory w szklarni.
Podaje też wodę ogórkom bo rosną jak oszalałe ,oraz kwiatom które kocham
.Deszczu nie będzie pewnie jeszcze długo, tragedia..
Pokażę Wam swoją działkę.


Dziewanna samosiejka, pięknie urosła


U mnie kwiaty takie jak nagietki i "bocianki" przenikają się z warzywami, lubię taki kolorowy ,troszkę jak nieuporządkowany ogród.




W tym roku posadziłam trzy krzaczki lawendy i jak przetrwa zimy wschodnie to w przyszłym zasadzę więcej.



Mam sporo mieczyków w różnych kolorach ,ale najwięcej czerwonych i purpurowych



Mieczyki i skończona komoda i szafa w przedpokoju, ale o fazach pracy i farbie kredowej którą malowałam w następnym poście.



Na działce mam swoją "plantację" trzech rodzajów mięty, a także melisy i rozmarynu.
Wszystko suszę na działce ,potem przechowuję w bardzo starych puszkach które lubię ze względu na ciekawą grafikę.
W komunizmie też można było coś ładnego wypatrzeć.


W tzw międzyczasie cały czas dziergam a to  taka mała zajawka
buziaki

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Archiwum bloga

Szukaj na tym blogu