piątek, 15 lutego 2013

Bobinki i sędzia..

W ubiegłym roku zamówiłam drewniane bobinki ale  dopiero teraz je ozdobiłam.
Muszę zamówić jeszcze kilka sztuk dużych .

Oczywiście Henio zawsze mi towarzyszy i wchodzi w kadr.

Kolczyki zrobiłam synowej .
wzór dostałam dawno temu od Jolinki

Czy znacie polską fasolkę "orzełek"?, jest bardzo smaczna.
Pierwsze fasolki otrzymałam od Mamusi i sadzę każdego roku.

Sprawiedliwy Sędzia meczu!
to był spalony..

Na pewno aut...
Aut
 a teraz zdecydowanie był karny!
Mecz Polska- Irlandia
Sędzia międzynarodowy Henio.

środa, 6 lutego 2013

I po awarii..


Znów przez dwa tygodnie nie miałam komputera ,siadła karta sieciowa i oczywiście moje "zdolne łapki' nabroiły.
Dzięki znajomemu który  naprawił moje szkody,komputer działa ,dziękuję pięknie Panie Pawle!

Wiecie że na poprawianie humoru kupuję kwiaty,książki lub jakiś drobiazg. 

Szafirki już przekwitły, ale nadal ładnie się prezentują.


Z nowych zakupów to fajny wędkarski kosz/używam go na wełenki/stara solniczka oraz stara pewnie kiedys była to mydelniczka.




Wpadły mi w oko w księgarni naklejki na ścianę, ale ozdobiłam lodówkę .
Mają śliczny biały ornament a kosztowały całe 5,90


Dół naklejki


W Lidlu są wspaniałe wina francuskie i można otrzymać piękna skrzyneczkę.



W sobotę ze starych kwiatów z cmentarza zrobiłam gipsowe kwiaty.Posłużą jako element dekoracji.


Skończyłam czapkę Patrycji,kilka mitenek oraz poduchę  Agusi

Henio jest zawsze tam gdzie ja coś robię hi hi


Ach jak lubię niespodzianki, w niedzielę wieczorem otrzymałam niespodziewany prezent,piękny lampion od Kasi.Dziękuję Kasiu pięknie i jest mi bardzo miło że wpadasz do mnie na blog.Pozdrawiam serdecznie .


Gazetki to prezent od Dagi, 
Dziękuję pięknie.


A takie drobiazgi przyszły od Iwonki
Dziękuję i życzę dobrej sesji.

Henio prezentuje swój ogon

Dobrej nocki
Dobrego tygodnia Wam życzę

piątek, 18 stycznia 2013

Wczoraj troszkę popracowałam

Wczoraj dzień wizyt lekarskich i w nerwach zrobiłam kilka rzeczy.
Od dawna czyli od śmierci Męża przymierzałam się do zmiany obicia pufa.


 Do niego zrobiłam, kosz ze starej łubianki na wełnę, z resztek worka uszyłam środek a na zewnątrz falbankę w kropki,już teraz wełna nie zaciąga się.



Tak mnie naszło na len i wyhaftowałam lnianą gwiazdę oraz kilka serc.

Zostało mi kilka prac do skończenia przed szpitalem dwie  poduszki okrągłe Agusi,ale nie robiłam jeszcze  okrągłych więc nie obyło się  więc bez prucia 
zasłonkę lnianą z serwetkami Patruni i zasłonkę z aplikacjami Kubie i Asi.Oczywiście jeszcze malwy na desce .ale to zostawię na wiosnę bo muszę troszkę oszlifować w miejscach gdzie położę gesso, i podstawki na duże kwiaty mam pomalować na "marmur"
Dzisiaj wizyta Księdza,ja pisze na komputerze odwrócona tyłem a Henio już się uświęcił .
jaga

środa, 16 stycznia 2013

Jak poprawić sobie humor.

 Każdy ma swój poprawiacz humoru.
ja lubię ładne drobiazgi ,książki i kwiaty.
Lubię także ładne opakowania np .puszki
 




Maleńkie srebrne widelczyki otrzymała Patrunia na gwiazdkę a sobie kupiłam łyżeczkę i widelec z nożem.

W Rossmanie kupiłam kilka świeczników  czerwone i białe , były przecenione więc zaszalałam i kupiłam 4 sztuki.

Dokonałam transakcji ,otrzymałam figurę Maryi a w zamian mam na starej dużej  desce namalować białe malwy.

Kropielnica z Matka Boska Częstochowską.

U Mimi kupiłam jutowe sznureczki,w pięknej puszce oraz druciany koszyczek
Zrobiłam sobie kalendarz ,bardzo lubię "zdzieraki"
nie mam niestey zdjęć wianków które zrobiłam dzieciom, ale na tym zdjęciu widać kawałek wianka z kwadracików kory i białych perełek.
 

I na koniec sosna którą bardzo lubię,rozgościła się  wszędzie w każdym kątku były gałęzie sosny .


Za oknem mam zimę i pada śnieg.
 I ostatni poprawiacz humoru...szafirki

Henia tym razem nie ma ponieważ nie mogę go uchwycić na kontrastowym tle, parkiet,dywan,kanapa wszystko albo ecru albo rudzieńkie jak on sam.
Dziękuję za karteczki, maile i życzenia  świąteczne.
Jesteście kochane!
buziaki jaga

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Archiwum bloga

Szukaj na tym blogu