niedziela, 25 sierpnia 2013

moje kosze




Widoczny na zdjęciu Anubis już odjechał i mój Henio bardzo za nim tęskni.
Jeszcze raz kocia miłość


Bardzo lubię kosze i  koszyczki różnego rodzaju.
Od dawna mam do nich wielką słabość.
Ten kosz przywiozłam z Francji.


a te kosze maja pewnie po 20 i więcej lat.
Wełnę trzymam w koszu po butli na wino.

i maleńki koszyczek od Mimi

Zrobiłam Kubie tacę i chustecznik, ale nie zdążyłam zrobić zdjęcia chustecznika, oto taca z pięknym motywem.

Jeszcze  jedna taca .


Lato ucieka i jakoś smutno mi się robi...
a przecież lubię jesień.



sobota, 17 sierpnia 2013

Ubranko na taboret i kocia rodzinka

W okresie wakacji dzieci i wnuki są ze mną,tutaj odpoczywają ,jeżdżą nad Jezioro Białe .
Jestem szczęśliwa że odwiedzają mnie .
Teraz są jeszcze cztery  koty.
W tak zwanym międzyczasie zrobiłam ubranko na taboret.

A oto kocia rodzinka
Anubis jest maleńki i albo się bawi albo śpi,tutaj śpi na czapce którą zrobiłam Juli.



Pora na śniadanko.
Zdjęcie zrobione w nocy.
Henio traktuje Anubisa jak swoje dziecko, liże go,tuli i śpi z nim w objęciach, prawdziwa mateczka hi hi.
Pozdrawiam was cieplutko i do napisania.

Liczba wyświetleń w zeszłym tygodniu

Google+ Followers

Szukaj na tym blogu